Czerwcowe włosy

Wiem, że się chwilkę spóźniłam ze zdjęciem czerwcowych włosów ;) Ale oto i one po 5 miesiącach kuracji bezsilikonowej, olejowania etc.



Na zdjęciu po umyciu szamponem do włosów osłabionych i przerzedzających się Alterra `Biotyna i kofeina` oraz Isaną z olejem babassu. Moje włosy na szczęście nie są osłabione czy przerzedzające się, ale spodobał mi się skład z kofeiną, ekstraktem z ziaren kawy arabiki, pantenolem, ekstraktem z guarany i z biotyną (czyli witaminą B7). 

Po umyciu nałożyłam na nie maskę Gloria, którą zmieszałam z odrobiną kwasu hialuronowego i oleju lnianego. 

Można zauważyć, że moje włosy są znacznie krótsze niż poprzednio. W czwartek byłam u fryzjera na podcięciu włosów "o 2 centymetry". Niestety tajemniczym sposobem z 2 centymetrów zrobiło się 5 ;) Chyba, że pani mierzyła w nowej jednostce metrycznej "centymetr fryzjerski" lub w calach. Pomijając długość, to co zdaniem tej pani jest półkolem nie ma nic wspólnego z tym, czym półkole tak naprawdę jest. Tak krzywo obciętych włosów chyba jeszcze nie miałam. No cóż, był to ostatni raz, gdy odwiedziłam tę panią. Moje włosy mają naturalną tendencję do plątania się, jak widać przerosło to panią fryzjerkę, która zaczęła rozczesywać je jedną (!) ręką, cienkim plastikowym grzebykiem (podcinałam włosy bez mycia). Przykre, zwłaszcza, że wcześniej byłam zawsze z niej zadowolona. 

Pozdrawiam wszystkich
Asia

6 komentarzy: