Biolux - rosyjski krem do stóp z arniką

Przyszedł czas na pierwszą recenzję jednego z produktów, które zakupiłam jakiś czas temu ze sklepu Kalina. Z pewnych względów, które zaraz opiszę, padło na Zmiękczający krem do stóp na bazie organicznego ekstraktu z arniki firmy Bioluxe. 





Krem przychodzi do nas w standardowej tubce z miękkiego, w miarę elastycznego tworzywa, dzięki któremu jesteśmy w stanie zużyć go do końca. Otwór dozujący produkt był zalepiony srebrną folią, co daje gwarancję świeżości kremu. Opakowanie nie jest ani piękne, ani brzydkie, ot estetyczne. Mieści tylko 40ml produktu, co jest główną przyczyną tego, że ten produkt oceniam jako pierwszy.

Uważam tak małą pojemność za nieporozumienie, gdyż kremu wylatuje z opakowania dość sporo i trzeba także użyć większej ilości do posmarowania dobrze obu stóp. W ten sposób produkt jawi nam się jako niewydajny. Myślę, że gdyby opakowanie miało trochę większą pojemność, to to wrażenie nie byłoby takie duże. Niestety nie testowałam go na tyle regularnie, żeby stwierdzić na ile by wystarczył przy codziennym stosowaniu. Cena jest niska (nie pamiętam dokładnie, ale około 5-7zł), więc myślę, że lepszym posunięciem producenta byłoby wypuszczenie tego produktu w 2 razy większej pojemności po prostu w wyższej cenie.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Isopropyl Palmitate, Hellianthus Annuus Seed Oil, Elaeis Guineensis Kernel Oil, Arnica Montana Extract, Glycerin, Potassium Hydroxide, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Tak więc mamy krem na zwykłej bazie składników emolientowych z ekstraktami roślinnymi: olej z nasion słonecznika, olej z pestek palmy olejowej, ekstrakt z arniki górskiej.

Jak zapewne wiele z Was wie, ekstrakt z arniki obkurcza naczynia krwionośne, działa łagodząco na skórę, przy tym poprawia krążenie krwi, ogranicza obrzęki skóry, sińce (dlatego często jest wykorzystywany w kremach pod oczy). Działanie tego ekstraktu w tym kremie jest bardzo wyraźne - w chwili, w której wsmarujemy produkt w naszą skórę, możemy zauważyć delikatne uczucie chłodu na naszych stopach - efekt podobny do tego, jakie pozostawiają na naszej skórze kremy antycellulitowe (chociaż w ich przypadku to zazwyczaj sprawka mentolu w składzie). Dlatego myślę, że będzie idealny dla osób, które zmagają się z opuchniętymi stopami. Mnie wielokrotnie pomógł na zmęczone i obolałe stopy.
Jeśli posmarujemy stopy na noc, rano (zgodnie z obietnicą producenta) obudzimy się z miękką, bardziej gładką i elastyczną skórą.

A więc podsumowując:
+ bardzo dobrze nawilża skórę
+ niweluje zmęczenie, obrzmienie stóp
+ wygładza skórę, uelastycznia
+ niska cena
+ dobry, prosty skład
+ dobrze się wchłania

- bezsensowna pojemność opakowania

Bardzo możliwe, że kiedyś kupię ten produkt ponownie, na razie chciałabym sprawdzić inne kremy do stóp z oferty sklepu Kalina. Szkoda, że raczej producent kremu nie przeczyta moich narzekań na jego mało mądry pomysł z pojemnością opakowania. ;)

Testowałyście ten produkt? Co o nim myślicie?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza