Recenzja: nawilżająca maseczka żelowa Organic Shop

Cześć wszystkim!

Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że dobra nawilżająca maseczka to coś, co zawsze warto posiadać w swoich kosmetycznych zbiorach. Ja znalazłam taką maseczkę - żelową aloe&bambus firmy Organic Shop. Mimo że ogólnie nie mam problemów z suchą skórą, mniej więcej raz w tygodniu nakładam ją na twarz. 

Opakowanie
Moja maseczka zamknięta jest w miękkiej białej tubce z zamknięciem na klips. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, znacznie lepsze niż zwykła zakrętka. Z tego, co widziałam na stronach oferujących rosyjskie kosmetyki, szata graficzna opakowania została trochę zmieniona - grafika pozostała bez zmian, jednak tuba nie jest już biała, lecz czarna.

Skład
Bardzo ładny - na drugim miejscu w składzie znajduje się sok z liści aloesu, potem mamy puder z korzenia dziwidła, pantenol, ekstrakt z liści bambusa, alantoinę, olej ylang-ylang. Poza tym w składzie nie ma niczego szczególnie groźnego.

Skład: Aqua with infusion of organic Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Amorphophallus Konjac Root Powder, Panthenol, Xanthan Gum, Bambusa Arundinacea (Nigro Munro) Leaf Extract, Alantoin, Zinc PCA. Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Cananga Odorata Flower Oil.


Cena, pojemność, dostępność, wydajność
Za 75 ml produktu zapłaciłam 10 zł, chociaż widziałam sklep internetowy, który oferował ją za 16,90 zł. Sądzę, że powinna być dostępna w większości sklepów z rosyjskimi kosmetykami. Ciężko ocenić mi wydajność produktu, bo to zależy od częstotliwości używania. Jak na moje potrzeby jest bardzo wydajna.

Moja opinia
Maseczka daje naprawdę fajny efekt na skórze. Kilka lub kilkanaście minut na skórze zapewnia nawilżoną, promienną, wygładzoną cerę. Aloes zawarty w kosmetyku nie podrażnił mnie, ani nie spowodował zwiększenia widoczności naczynek na policzkach. Nie zauważyłam, żeby mnie zapchał. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest to maseczka do zadań specjalnych i czy poradziłaby sobie z bardzo wysuszoną skórą. Sądzę, że mogłaby dać sobie radę, bo skład ma spory potencjał nawilżający, jednak nie dam sobie uciąć głowy. 
Bardzo podoba mi się żelowa konsystencja maseczki - możemy ją nakładać bez obawy, że któryś z domowników dostanie zawału na nasz widok ;). Poza tym nie pobrudzimy siebie, ani otoczenia przy jej zmywaniu (tak, jak np. przy spirulinie). 
Dodatkowo dużym plusem jest to, że maseczka ładnie, świeżo pachnie. 

Plusy i minusy:
+ super działanie - świetny efekt na skórze
+ piękny, naturalny skład
+ cena
+ ładny zapach
+ ciekawa i praktyczna konsytencja 

+/- nie wiem jak obecnie z dostępnością

Podsumowanie
Polecam wszystkim, którzy szukają skutecznej maseczki nawilżającej!

Znacie tę maseczkę? Jakie są Wasze ulubione?

Pozdrawiam
Asia

13 komentarzy:

  1. Odkąd zaopatrzyłam się w algi do twarzy nic mi ich już nie zastąpi :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jak mnie ten skład zaciekawił muszę zakupić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swego czasu ta maska mnie kusiła. Teraz jednak powróciłam do glinek i przepadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakich glinek konkretnie używasz? Ja przede wszystkim anapskiej, ale ona ma raczej działanie oczyszczające.

      Usuń
  4. chętnie bym ja wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, może kiedys się skuszę, bo jak do tej pory o niej nie słszałam i sie nie rozglądałam za nią. Ale przy nastepnych zakupach, kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze muszę sobie zapisać ciekawe kosmetyki, bo inaczej o nich zapomnę przy zakupach :)

      Usuń
  6. Kusiła mnie ta maseczka,jednak ze względu na aloes w składzie ( mam cerę naczynkową)nie zdecydowałam się na nią. Mam dwa produkty do twarzy z tej firmy-peeling enzymatyczny i maseczkę oczyszczającą i są naprawdę dobre. Polecam zwłaszcza peeling, pomimo, że ma kwas glikolowy na początku składu, nie wpłyną negatywnie na stan naczynek, a nałożony na dłuższy czas bardzo dobrze oczyszcza skórę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cerę płytko unaczynioną, więc nie jest z moimi naczynkami tak źle, jednak nie zauważyłam negatywnego wpływu tej maseczki na naczynka.
      Peeling enzymatyczny Organic Shop zakupiłam w zeszłym tygodniu, dziś go wypróbuję po raz pierwszy :)

      Usuń
  7. Moim zdaniem to jeden z lepszych kosmetyków tego typu. Daje bardzo odświeżające uczucie, a przy tym wykazuje działanie regeneracyjne. Kosmetyki naturalne tego typu zawsze mają przewagę nad drogeryjnymi.

    OdpowiedzUsuń