Recenzja: naturalny neutralizujący korektor w kremie Logona

Cześć wszystkim!

Nadszedł czas na recenzję produktu, który testuję już od dłuższego czasu - neutralizującego korektora w kremie firmy Logona. Otrzymałam go do przetestowania od sklepu BioPiekno.pl. 

Stali czytelnicy mojego bloga zapewne wiedzą, że mam duże problemy z cieniami w okolicach oczu, a także z naczynkami na policzkach, które wymagają zatuszowania i pod tym kątem testowałam ten korektor.


Opakowanie
Jest standardowe dla tego typu kosmetyków - "błyszczykowe". Jest estetyczne - szara nakrętka, białe napisy, które się nie ścierają. Jest poręczne. 

Skład
Ten korektor jest stworzony z naprawdę świetnych składników. Pierwszy raz testowałam tego typu kosmetyk o tak fenomenalnym składzie. Jest w nim sporo olejów (słonecznikowy, sojowy, jojoba, migdałowy, żurawinowy), ekstraktów (z nasion jabłka, z wodorostów, z kwiatów nagietka), mamy także m.in. witaminę E, pył z kwarcu, ametystu i bursztynu. Niestety większość z tych składników występuje w składzie po substancji zapachowej, a więc ich ilość w kosmetyku jest śladowa.

Skład: Aqua (Water), Helianthus Annuus Hybrid Oil*, Glycerin, Glycine Soja (Soybean) Oil*, Silica, Glyceryl Oleate Citrate, Caprylic/Capric Triglyceride, Coco – Caprylate, Palmitic Acid, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Parfum (Essential Oils), Hydrogenated Vegetable Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Isoamyl Laurate, Sodium Stearoyl Glutamate, Xanthan Gum, Magnesium Aluminium Silicate, Lactic Acid, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Oxycoccus Palustris Seed Oil, Pyrus Malus (Apple) Seed Extract, Alaria Esculenta Extract, Calendula Officinalis Flower Extract*, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Quartz Powder, Amethyst Powder, Amber Powder, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77492 (Iron Oxides), CI 77491 (Iron Oxides), May Contain: [+/- CI 77289 (Chromium Hydroxide Green), CI 77499 (Iron Oxides)]

Cena, pojemność, dostępność, wydajność
Za 5 ml w sklepie BioPiekno.pl musimy zapłacić 47,00, a więc całkiem sporo. Jest dostępny w kilku innych sklepach po tej samej cenie. Jest dość wydajny - w 1,5 miesiąca testów zużyłam 1/3 opakowania. 


Moja opinia
Bardzo, ale to bardzo chciałam, żeby ten kosmetyk okazał się być świetny. Zawsze obawiałam się jednej rzeczy w kolorowych kosmetykach naturalnych i moje obawy okazały się być się być słuszne - jest duży problem z zachowywaniem się kosmetyku na skórze. Niestety (zapewne przez brak standardowych silikonów) korektor uparcie nie chce pozostać na swoim miejscu albo wędruje w miejsca, w których go nie chcemy. 
Sytuacja pierwsza - nakładam go pod oczy. Obojętnie czy robimy to przez wklepywanie czy rozcieranie, on od razu roluje się, zbija się w grudki, robią się jakieś dziwne farfocle. Bądź co bądź - nie da się tak wyjść między ludzi ;). 
Sytuacja druga - nakładam go na policzki. Ze względu na większą powierzchnię jakoś udaje mi się go rozsmarować tak, że nie ma zbyt wielu grudek, ale bezczelnie wchodzi w moje rozszerzone pory i wyglądam, jakbym miała zielone piegi. Żeby to usunąć muszę bardzo mocno potrzeć skórę, a wiadomo, że nie o to chodzi...
Na szczęście rzeczywiście neutralizuje zaczerwienienia i ładnie rozjaśnia.

Plusy i minusy
+ neutralizuje zaczerwienienia
+ rozjaśnia obszar, na który go nałożymy
+ ładny skład

- (ogromny) wałkuje się, tworzą się grudki, co uniemożliwia sprawne nakładanie kosmetyku, a wręcz momentami jego użycie
- wchodzi w pory i inne załamania 
- nie wysusza
- cena

Podsumowując
Nie polecam tego kosmetyku, mimo fajnego działania nie jesteśmy w stanie go doświadczyć przez inne wady produktu, które powodują, że nie możemy go w pełni przetestować. Gdyby popracowano nad jego konsystencją to mógłby być naprawdę świetnym korektorem.

Znacie ten korektor? Może poleciłybyście jakiś inny o podobnym przeznaczeniu (neutralizujący zaczerwienienia)?

Pozdrawiam wszystkich
Asia

8 komentarzy:

  1. Drogo, jak za sam korektor, który jeszcze sprawia problemy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, gdyby jeszcze cena szła w parze z jakością to ok, ale płacić tyle pieniędzy za bubel?

      Usuń
  2. Pierwszy raz słysze o tym produkcie ale za taką cenę bym go nie kupiła niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze względu na moje problemy ja bym zapłaciła nawet sporo więcej, ale gdyby był naprawdę rewelacyjny...

      Usuń
  3. Świetny skład. Zamówiłam ostatnio pierwsza farbę Logony, ale ciągle czekam na dostawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, nawet nie wiedziałam, że mają farby :)

      Usuń
  4. ja nie uzywam korektorkow na codzien, jedynie do makijazy w pracy i u siebie samej na specjalna okazje. Tego nei znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niestety nie mam wyjścia ;) za to nie używam podkładu

      Usuń