25 pomysłów jak przyjemnie wykorzystać długie jesienno-zimowe wieczory

Cześć kochani!

W myśl powiedzenia "koń jaki jest, każdy widzi", nie będę Wam pisać, że jest już zimno na dworze i szybko robi się ciemno, bo zakładam, że każdy z nas ma okno albo czasem wychodzi na dwór ;). Chciałam Wam jednak podać sporo pomysłów, dzięki którym tak fajnie wykorzystacie długie jesienno-zimowe wieczory, że nawet nie przyjdzie Wam do głowy, żeby narzekać na otaczającą nas aurę. Zapraszam do czytania.

1. Wypróbuj nowe wersje Twoich ulubionych ciepłych napojów. Jeśli lubisz kawę możesz wypróbować pumpkin spice latte, jeśli lubisz herbatę to chai latte, a jeżeli lubisz wino (kto nie lubi :D) to może jakiś fajny grzaniec?
2. Kup sobie piękne, urocze, ciepłe bambosze, dzięki którym już nigdy nie będzie Ci "zimno w stópki".
Oto moje :)

3. Zaopatrz się w wiele książek. Możesz skupić się na pewnych kategoriach, np. czytając wszystkie książki jakiegoś autora albo pozycje z listy BBC itp.
4. To samo możesz zrobić z filmami, np. obejrzeć wszystkie filmy danego reżysera lub aktora albo wszystkie zwycięskie oskarowe pozycje z ostatnich dziesięciu lat.
5. Zaproś na kawę koleżankę, z którą nie widziałaś się od dawna.
6. Albo wyjdź do kawiarni sama! Zabierz ze sobą fajną książkę, usiądź w wygodnym fotelu i delektuj się pysznym napojem i rewelacyjną lekturą. Wszystkim toruniankom polecam w tym celu Central Coffee Perks, sama tam zresztą często bywam :)

www.tumblr.com

7. Wybierz się na ślizgawkę (ja bym bardzo chciała, ale myśl o wybiciu sobie zębów skutecznie mnie od tego odstrasza).
8. Poświęć czas na naukę języka. Możesz doskonalić język, który już znasz albo zacząć naukę jakiegoś kompletnie nowego. Ciekawy post o 5 sposobach na przyjemną naukę języków obcych dodała ostatnio Happyholic.
9. Zrób sobie domowe SPA! Pedicure, manicure, maseczki na twarz i włosy, peeling ciała, długa kąpiel, a to wszystko w towarzystwie pięknych zapachów, świec i relaksującej muzyki.
10. Jeśli wolisz oddać się w ręce profesjonalisty wybierz się na relaksacyjny masaż, może być to na przykład masaż świecą albo gorącymi kamieniami. Moje wrażenia z masaży opisywałam tu i tu.
11. Ulepsz swoje zwykłe ubrania. Przy pomocy wstążek, sztucznych kamieni, nowych guzików i innych rzeczy, które można dostać za parę złotych w pasmanterii możesz dać swoim ubraniom drugie życie i wyczarować coś naprawdę niepowtarzalnego.
12. Przygotuj sama kartki świąteczne, które roześlesz rodzinie i znajomym.

www.tumblr.com

13. Zrób sama część dekoracji świątecznych.
14. Zorganizuj się. Możesz zrobić generalny porządek w swojej szafie, w swoich kosmetykach, w książkach. Na blogu jest już jeden post na temat organizacji czasu, w najbliższym czasie powstanie jeszcze kilka w tej serii.
15. Wybierz się na zakupy prezentowe wcześniej - ominie Cię szał zakupów, a chyba już wszystkie sklepy wprowadziły świąteczny asortyment.
16. Upiększ swoje otoczenie - więcej na ten temat pisałam tutaj. Może pomyśl nad jakimiś sezonowymi jesienno-zimowymi ozdobami albo kup fajny kubek, w którym będziesz testować napoje z punktu 1 :).
17. Upiecz coś przepysznego! Gwarantuję, że zapach pieczonego ciasta, a potem konsumpcja sprawią Ci wielką przyjemność i uzyskasz aprobatę domowników.

www.tumblr.com

18. Naucz się czegoś pożytecznego. Jesień to świetny moment na rozpoczęcie kursu językowego lub kursu prawa jazdy (to drugie polecam z autopsji - nauczysz się jeździć w trudniejszych warunkach drogowych).
19. Obejrzyj wszystkie sezony jakiegoś świetnego, śmiesznego serialu, np. Przyjaciół albo The Big Bang Theory.
20. Popracuj nad swoim ciałem. Jeśli zaczniesz już teraz, na pewno wyrobisz się do następnych wakacji :)
21. Wybierz się na jakąś ciekawą wystawę, wernisaż organizowany w Twoim mieście.
22. Znajdź jakieś fajne klimatyczne kino, gdzie często grają stare lub mniej znane filmy i wybierz się na seans.
23. Jeśli nie znajdziesz - zawsze możesz wybrać się na jakąś nowość do multipleksu...
24. albo do teatru! Jeśli robisz to rzadko, to będzie dla Ciebie coś bardzo odświętnego, jeśli często, to i tak sądzę, że znajdziesz coś, czego jeszcze nie widziałaś. Pamiętaj, że nie musisz od razu wybierać się na poważną i trudną sztukę, możesz zacząć od czegoś weselszego.
25. I na koniec oczywiście nieśmiertelny sposób, który kocha większość z nas, a więc: ciepłe skarpety, kocyk, herbata/kawa/kakao, książka/serial/blogi i my!


www.tumblr.com

Co dopisałybyście do tej listy? Planujecie wykorzystać któryś z pomysłów? A może któryś już wykorzystujecie?


Zapraszam Was na mój na Facebooku


Pozdrawiam wszystkich
Asia

P.S. Przypominam o moim konkursie :)

46 komentarzy:

  1. 26. zawinąć się w ciepły pled i przeczekać zimę na kanapie w lekkim letargu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, no co Ty, zima ma mnóstwo uroków, a jako że trwa u nas nie raz i 5 miesięcy to wydaje się taki letarg straszną stratą czasu! :)

      Usuń
  2. Gdy mi zimno i smutno, piekę ciasto, ciastka, ciasteczka, to świetny sposób na poprawę humory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Od piekarnika na pewno zrobi się cieplej, a od czegoś pysznego weselej :)

      Usuń
  3. mój wieczór niemal idealny to gorąca herbata w ulubionym kubku, siedzenie pod kocem z komputerem na kolanach (a ładowarka grzeje stopy), żadnego kolokwium dnia następnego, coś dobrego do zjedzenia na wyciągnięcie ręki, za oknem wciąż "pracująca" ulica i wśród tego ja rozmawiająca z przyjaciółmi ;)

    bardzo podobają mi się te twoje nie (tylko) wlosowe posty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry sposób z ładowarką! :D Też lubię takie wieczory :)
      Dzięki, bardzo się cieszę, że Ci się podobają :)

      Usuń
  4. Wieczorami czytam, ale czasami dla rozgrzewki ćwiczę albo tańczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne sposoby :) uwielbiam gorącą czekolade, ogień w kominku i dobrą książkę :)
    ciepłe bamboszki są obowiązkowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Oj w takie zimne wieczory żałuję, że nie mam kominka... Przynajmniej mam bamboszki :D

      Usuń
  6. uwielbiam zimne wieczory z gorącą herbatą z cynamonem, albo imbirem w ręku, pod kocem, z książką/szkicownikiem :) zima nie musi byc taka zla!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, a jak robisz swoją herbatę z cynamonem lub imbirem? Po prostu dorzucasz przyprawę czy jakoś specjalnie? No i co ciekawego szkicujesz?
      Pewnie, że nie musi!

      Usuń
  7. Chyba jestem dziwna, nie lubię wina ;d Nie kojarzę Central Coffee Perks, muszę sprawdzić nowe miejsce :)
    Ja już zaczynam myśleć o prezentach, ale czuję, że w tym roku będzie ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zajrzyj, bo jest to naprawdę fajne, klimatyczne miejsce, idealne dla wszystkich fanów Przyjaciół :)
      A dlaczego ciężko z prezentami?

      Usuń
    2. Wszystko, co chcieli, już dostali na poprzednie prezenty :p Teraz mam większe wyzwanie :)

      Usuń
    3. Oj no to rzeczywiście. Może delikatnie podpytaj?

      Usuń
    4. Worek ciastek i czekoladek zawsze przejdzie :D Tacie chcę ukręcić sama krem, mam nadzieje, że nie będzie failu ;p

      Usuń
    5. o kurcze, w takim razie trzymam kciuki :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Hahaha, można to robić o każdej porze, a ja ograniczyłam się do wieczorów i to tylko jesienno-zimowych, więc nie pisałam :D

      Usuń
  9. Tarta!! Właśnie pracuję nad idealną tartą z jabłkami i cynamonem. Uwielbiam to połączenie jesienią i zimą <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, podałabyś mi przepis? Bardzo chętnie wypróbuję :) Uwielbiam jabłka pod prawie każdą postacią :D

      Usuń
  10. chai latte - przeczytałam, wydaje sie spoko, ale to jest przepis na jeden kubek? strasznie dużo przypraw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat piłam tylko w kawiarni i rzeczywiście jest to niesamowicie aromatyczny napój i jest w nim mnóstwo przypraw, więc sądzę, że przepis może być na jeden kubek :)

      Usuń
  11. korzystam chyba z większość Twoich pomysłów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie poszłabym do kawiarni sama:D Nie wiem, niby jestem odludkiem i egocentryczką, ale siedzenie samotnie w miejscach publicznych, gdzie wszyscy ochoczo gaworzą z towarzyszami, wprawia mnie w zakłopotanie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty! W takim razie masz zadanie na tę zimę - wyjdź do kawiarni sama, zabierz ze sobą książkę. Obiecuję Ci, że nie pożałujesz, a jeszcze będziesz z siebie dumna, że wyszłaś poza swoją strefę komfortu :)

      Usuń
  13. Sposób 25. stosuję od początku jesiennych i pewnie potrwa to do wiosny :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie ten sen zimowy jest tak naturalny, że nigdy nie narzekam, tylko mu się poddaję. Jesienią mam zwykle więcej energii i jedynie muszę to podtrzymać do końca zimy - od lutego zaczyna się wyczekiwanie na wiosnę i już nie jest tak przyjemnie, jak teraz. Totalny brak akceptacji dla lutego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, bardzo spodobał mi się "totalny brak akceptacji dla lutego", ale powiem Ci, że rzeczywiście tak jest. Każdy już zmęczony zimą i niecierpliwie wyczekuje wiosny, a ona (zazwyczaj) jak na złość nie chce nadejść, więc frustracja rośnie!

      Usuń
  15. Świetne inspiracje :)

    Szukasz nowinek dotyczących pielęgnacji i koloryzacji włosów? Zapraszamy na naszego bloga i do sklepu internetowego http://epelo.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny punkt o kartkach dla rodziny, choć tez mozna robic je np na rozne akcje:) wspomnialam u siebie na blogu w poprzednim wpisie o jednej z akcji. serdecznie zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydrukuję sobie to chyba i powiesze na lodówce,fajne pomysł :)
    nierozszyfrowana.blogspot.com zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny wpis, aż motywuje, bo poigoda za oknem co prawda dobija i sprawia, ze jestesmy leniwi. A ten post az tryska energia :3

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny wpis. Ja polecam jeszcze: rozgrzewające kosmetyki o fajnych aromatach- wanilia, cynamon, czekolada, imbir, kardamon. I adopcję kota ze schroniska- oswajać, bawić się, tulić, głaskać. Kot i rozgrzeje, i rozbawi i pomruczy do ucha. Ja wzięłam tej wiosny dwie biedulki i teraz mile spędzamy deszczową jesień razem. Ja czytam książki na czytniku, a zaspany kot mruczy mi przez sen. ;-)

    OdpowiedzUsuń