Jak zatuszować zmęczenie makijażem - triki i przykładowy makeup

Cześć kochani!

Sesja daje nam wszystkim nieźle popalić, sporo z nas nie wysypia się dostatecznie, co niestety odbija się na naszym wyglądzie w postaci cieni pod oczami, przekrwionych oczu czy poszarzałej cery. Dziś przedstawię Wam kilka makijażowych trików, które pozwolą nam ukryć zmęczenie i zaprezentuję Wam przykładowy makijaż.


Przy tuszowaniu zmęczenia będziemy skupiać się na kilku głównych elementach: optycznym powiększeniu, rozświetleniu oka, dodaniu cerze zdrowych kolorów i na przeniesieniu uwagi osób patrzących na inną część naszej twarzy niż oko. 

Cera
1. Odrzuć mocno kryjący podkład na rzecz lekkiego i rozświetlającego
Gdy jesteśmy zmęczone i widać to po naszej cerze, ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujemy na naszej twarzy jest maska lub krycie tak mocne, że bez żadnego różu wyglądamy jak trup. W takie dni stawiamy na lekkie rozświetlające podkłady, kremy BB czy inne kremy tonujące. Jeżeli taki podkład nie pokryje wszystkich niedoskonałości, używamy korektora. Uwaga! Nie szukamy produktów z chamskimi drobinkami - wykończenie ma być satynowe. Polecam tutaj Bourjois Healthy Mix, Astor Lift Me Up, Lancome Teint Miracle.

2. Użyj różu - najlepiej o jasnym, chłodnym odcieniu 
Taki róż przepięknie podkreśli Wasze kości policzkowe i doda dużo świeżości cerze. Ze swojej strony polecam np. Estee Lauder Pure Color Blush 01 Pink Tease.

Oczy
1. Użyj kropli do oczu niwelujących zaczerwienienie oka
Nie jest to formalnie trik makijażowy, ale uwierzcie mi - takie krople potrafią zdziałać cuda :) Polecam Visine i Starazolin.

2. Jasny cień Twoim przyjacielem
Nakładamy go na całą górną powiekę i precyzyjnie w wewnętrzny kącik, wjeżdżając także na powiekę dolną do 1/3 jej długości. Jeśli chodzi o wykończenie cienia, to musicie same sprawdzić w czym Wam najlepiej - radziłabym unikać Wam cieni z drobinkami, jednak nie musi to być cień matowy. Po prostu coś na tyle subtelnego, żeby rozświetlało oko, a przy tym nie ściągało zbytnio uwagi. W kolorach szukamy przede wszystkim jasnego beżu, złota.

3. Podkreśl brwi
Brwi podkreślone w odpowiedni sposób mogą optycznie powiększyć nasze oczy i dodać twarzy wyrazistości. Brew musi kończyć się dokładnie na przedłużeniu prostej skrzydełko nosa-zewnętrzny kącik oka. Często nasze brwi są za krótkie - jeśli dorysujemy je do tego miejsca, nasze oko wyda się być większe. Tylko uważajcie, żeby nie przesadzić :)

4. Jasna kredka na dolnej linii wodnej
Najbezpieczniejszym wyborem będzie cielista (ale niezbyt różowa!), bo biała może podkreślić zaczerwienienie oczu. Jeśli jednak uporałyście się z tym problemem za pomocą kropel, możecie śmiało użyć białej.

5. Górna powieka - nic ciemnego!
Na górnej powiece odpada czerń, fiolet czy granat. Ze swojej strony polecam bardzo fajny brązowozłotawy eyeliner z Wibo, który dodaje odrobinę dodatkowego rozświetlenia. 

6. Postaw na rzęsy
Rzęsy po pierwsze podkręć zalotką, a po drugie mocno je wytuszuj (ale nie tak, żeby tworzyły się grudki lub owadzie nóżki). Jeśli potrzebujesz optycznego zagęszczenia rzęs, pomaluj czarną kredką górną linię wodną - ale tylko ją - patrz punkt 5. Nie będzie tego widać, a rzęsy wydadzą się być gęstsze. 

Usta
Cokolwiek by się nie działo, po naszych ustach nigdy nie widać niewyspania czy zmęczenia, dlatego to na nie będziemy kierować uwagę innych. Jeśli chodzi o kolory, unikałabym ciemnego fioletu, burgunda czy ciemnej czerwieni - one przyćmią całą twarz. Polecałabym za to ostry róż, róż barbiowy, koral czy klasyczną czerwień.


A oto przykładowy makijaż wykonany zgodnie z powyższymi wskazówkami :)

Użyte kosmetyki: róż Estee Lauder Pure Color Blush 01 Pink Tease, cień Manhattan Intense Effect 52M Dusky Pink, Nyx Soft Matte Lip Cream 07 Addis Ababa, kredka Avon SuperShock Black, biała kredka Avon, brązowy eyeliner Wibo, korektor Eveline Art Scenic (bodajże 04), Eveline Big Volume Lash Mascara, puder bambusowy BU; kolory niestety trochę zjedzone :<

Mam nadzieję, że moje porady okażą się być pomocne :) Macie problem ze zmęczeniem widocznym na twarzy?

Polub facehairbodycare na Facebooku

Pozdrawiam wszystkich
Asia

36 komentarzy:

  1. Wszystko ładnie, ale biała kredka wygląda sztucznie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. a mi się bardzo poodba ta biala kredka !!! ;) fajne porady :*!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny make-up, a ta biała kreska jest mega <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatne rady i piękny makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aleś Ty śliczna. Nie wierzę, że kiedykolwiek wyglądasz na zmęczoną, po prostu nie wierzę ;) Moim największym problem w przypadku zmęczenia / niedospania są jeszcze bardziej widoczne cienie pod oczami. Nie znalazłam jeszcze nic, co by było w stanie zupełnie je przykryć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ita! Muszę Cię niestety zmartwić, bo mam dokładnie ten sam problem co Ty - cienie to masakra, chciałam wstawić zdjęcie przed i po, ale stwierdziłam, że nie jestem tak odważna :D Wypróbuj ten korektor, którego użyłam - Eveline Art Scenic, jest naprawdę niezły, a przy tym kosztuje grosze :)

      Usuń
  6. Jaka pięknota :) No i świetne rady co do makijażu, bardzo uniwersalny sposób, który pomoże każdej z nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Też myślę, że te rady są na tyle uniwersalne, że każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  7. Ty na pewno nie wyglądasz na zmęczoną! :) Róż jest świetny - bardzo delikatny, naturalnie się prezentuje. Według mnie brwi są podkreślone troszkę zbyt ciemnym kolorem, ale może tylko ja mam takie wrażenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha - to znaczy jedno - cel osiągnięty :D Wiesz co, jeśli chodzi o brwi, to niestety jest to kwestia aparatu i światła, na żywo brwi są ok :)

      Usuń
  8. Bardzo ładnie wyglądasz, ale ja jednak wolałabym mocniej podkreślone rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, rzęsy można podkreślić mocniej, ja jednak wolę nie przesadzić, żeby przez przypadek nie zrobić sobie owadzich nóżek :)

      Usuń
  9. genialne porady:) przepiękny makijaż.
    niestety podkład rozświetlający nie sprawdzi się na mojej tłustej cerze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Podkład niekoniecznie musi być rozświetlający, chodzi raczej o to, żeby był stosunkowo lekki, tak, żeby ładnie stapiał się ze skórą i nie był widoczny na twarzy :)

      Usuń
  10. Zdjęcia to potwierdzenie tego wszystkiego, co piszesz, wow! Trafiłaś w sedno, ostatnio się zastanawiałam, co zrobić z moim przemęczonym pyskiem, jest nie do wytrzymania. Musiałabym pod oczy nakładać korektor z domieszką gładzi szpachlowej, żeby nie było widać cieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Zielpy, to najlepszy komplement :) Też niestety tak często mam, niestety mam problem z genetycznymi cieniami i w sumie obojętnie, czy się wyśpię, czy nie, to one tam są :<

      Usuń
  11. bardzo mi się podoba taki odświeżający makijaż:) Pięknie w nim wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusiu, bardzo się cieszę, że Ci przypadł do gustu i dziękuję! :)

      Usuń
  12. Tak z innej beczki, cudowna cera!

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealny post dla mnie. Ostatnio padam z nóg i niestety to widać na mojej twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niedługo sobie trochę odpoczniesz :)

      Usuń
  14. Ja ostatnio jestem tak zmęczona, że prawie wcale się nie maluję. Ale jak już muszę, to właśnie stawiam na rozświetlenie. Wtedy jakoś wyglądam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, to rzeczywiście nieciekawie :< Sesja?

      Usuń
  15. Ale masz zdrową i taka czystą cerę :) Chodzi mi tutaj o to, ze prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Vea, tym bardziej mi miło, bo nie mam na twarzy żadnego podkładu, tylko odrobinę korektora do zatuszowania niedoskonałości :)

      Usuń
  16. Białą kredkę zastąpiłabym cielistą, lepiej wygląda :P a kropli do oczu niwelujących zaczerwienienia nie powinno się używać na dłuższą metę, chłodny róż nie do końca będzie pasował każdemu typowi urody, tym chłodnym tak, ale w przypadku cieplejszej karnacji lepiej jest użyć delikatnej brzoskwini :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię białą ;) Kropli nie polecam używać na dłuższą metę, tylko, gdy widać po nich rzeczywiste zmęczenie. Według mnie brzoskwiniowym różem nie osiągnie się takiego efektu świeżej cery, a zakładam, że jak komuś nie pasuje chłodny, to nie będzie go używał ;)
      Wskazówki są ogólne, nie wnikałam tu już w typy urody.

      Usuń