Jak optycznie wyszczuplić się ubraniami

Każda kobieta, niezależnie od wagi, chce wyglądać pięknie - to oczywiste. Żeby to zrobić, warto znać kilka trików ubraniowych, dzięki którym można odjąć sobie kilka ładnych kilogramów, wysmuklić optycznie sylwetkę, dodać sobie kilka centymetrów wzrostu. Jeżeli jesteście ciekawe, co to za triki - czytajcie dalej.

Zacznę może od tego, że trzeba zdać sobie sprawę, że nie ma takich trików, które osobę o rozmiarze 48 wyszczuplą do rozmiaru 36. Można jednak spokojnie wyszczuplić się o jeden-dwa rozmiary, co i tak jest czymś fantastycznym.

NAJWAŻNIEJSZA ZASADA - nosimy ubrania dopasowane do sylwetki! Jednym z głównych błędów popełnianych przez osoby przy kości i niestety często przez stylistki jest to, że noszą za duże, workowate ubrania. W ten sposób dodają sobie optycznie kilka kilogramów. Najlepszym wyborem będą ubrania, które są dopasowane do sylwetki, ale nie obcisłe, tylko takie, które swobodnie opływają kształty, bez zbytniego przylegania.


Która wygląda szczuplej? :)

Trik nr 1: jeden kolor od stóp do głów
Noszenie jednego koloru od stóp do głów optycznie wyciąga sylwetkę w górę, dodaje kilku centymetrów wzrostu i wysmukla. Nie musi być to oczywiście czarny i nie musi to być także jeden odcień, może to być równie dobrze każdy inny kolor.


Trik nr 2: szukaj linii pionowych, unikaj poziomych
Linie pionowe to Twoi najlepsi przyjaciele przy optycznym wyszczuplaniu sylwetki. Twoją naturalną linię pionową tworzy po prostu Twoje ciało, dlatego trzeba nosić ubrania dopasowane do sylwetki tak, aby tej linii nie zaburzyć.
Co będzie tworzyło pionową linię? Noszenie jednego koloru od stóp do głów, poły swetra, marynarki, różnego rodzaju lamówki, dłuższe naszyjniki, niektóre wzory na ubraniach, a nawet ozdobne guziki po obu stronach ubrania. Należy przecinać sylwetkę w jak najmniejszej liczbie miejsc.
Co tworzy linię poziomą? Każda odcinająca się w poziomie część garderoby, która tworzy pewnego rodzaju segment - na zdjęciu powyżej pani po prawej przecięła sylwetkę na jakieś 4-5 części, a u pani po lewej odcina się tylko dekolt i nagie stopy.


Tu, u obu pań, wzory na sukienkach tworzą linię pionową, zaś paski w kostce tworzą linię poziomą. Gdyby założyły inne buty, ich nogi wydawałyby się być dłuższe.

Trik nr 3: magiczny rękaw 3/4
Rękaw 3/4, czyli taki podwinięty mniej więcej do łokcia ładnie podkreśla, a nawet optycznie tworzy talię.

Trik nr 4: buty w kolorze rajstop, spodni
Jeżeli nie zakładamy jednego koloru od stóp do głów, warto zadbać o to, aby przynajmniej buty były w kolorze spodni czy rajstop. W ten sposób wydłużymy optycznie nogi, nawet mimo ewentualnej kontrastowej góry.


Trik nr 5: dodatki proporcjonalne do rozmiaru
Nie jest to może trik stricte wyszczuplający, jednak warto zwracać uwagę na rozmiar naszych dodatków, by uniknąć niepotrzebnej dysproporcji. Osoba o większym rozmiarze powinna mieć większą torebkę i masywniejszy obcas, tak samo, jak osoba niziutka nie powinna zakładać obcasów wyższych niż 10 cm. Dobierając dodatki proporcjonalnie do sylwetki, wszystko będzie ze sobą współgrać.

Trik nr 6: uważaj na długości
Długość midi, czyli za kolano i spodnie 7/8 to Twoi wrogowie. Dlaczego? Optycznie mocno skracają nogi, przez co sylwetka wygląda na o wiele cięższą. Podobnie jest ze zbyt długimi bluzkami czy tunikami. Z tego typu ubraniami trzeba uważać i najlepiej nosić je tylko do obcasów.


Zwróćcie uwagę jak o wiele lżej wygląda modelka po prawej - duży wpływ ma na to długość spódnicy. Modelka po lewej ma dodatkowo bardzo krzywdzące botki, które jeszcze dodatkowo skracają jej nogi.

Trik nr 7: obcasy
Dość oczywisty, dlatego wymieniam go na końcu. Warto jednak pamiętać, że niektórymi obcasami możemy sobie zrobić krzywdę. Jeśli założymy buty na cieniutkiej szpilce, a nasze nogi są dość masywne, różnica grubości pogrubi je jeszcze bardziej. Buty z zapięciem wokół kostki lub z takim w kształcie litery T tworzą linię poziomą, więc mogą optycznie skrócić sylwetkę.

Zdjęcia pochodzą ze sklepu Asos i prezentują ubrania linii Asos Curve. Wszystkie modelki noszą rozmiar 48.

Mam nadzieję, że ten post okaże się być pomocny :) Jeśli macie jakieś pytania dotyczące doboru ubrania do sylwetki, chętnie Wam na nie odpowiem.



Zobacz facehairbodycare na Facebooku i na Instagramie



14 komentarzy:

  1. Super post! Fantastyczne porady!:) Zgadzam się z nimi w 100%:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, chyba wszystkie stosuje oprócz noszenia jednego koloru od stóp do głów, bo baaardzo lubię mocne akcenty kolorystyczne w bluzkach :) super wskazówki, świetnie wyjaśnione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, też lubię mocne kolory zarówno spódnic, jak i bluzek :)
      Dzięki!

      Usuń
  3. Post idealny dla mnie, bo jestem wysoka o pełnych kształtach :) Czasem nawet mogłoby się wydawać, że za pełnych.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ke j, pamiętaj, że to Tobie masz się podobać i to to jest najważniejsze :)

      Usuń
  4. choć nie mam 48 mam dumne 42/44 :D mam okazję często słyszeć że się dobrze ubieram. Takie ubrania wcale nie muszą być nudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziuńka, to super! Pewnie, że nie muszą być nudne, można ubrać się bardzo ciekawie i efektownie niezależnie od rozmiaru :)

      Usuń
  5. Ciężko mi uwierzyć, że te modelki mają 48 ;) Niemniej triki bardzo dobre, sama mniej lub bardziej świadomie stosuję większość z nich. Ostatnio odkryłam magię marynarek, które odpowiednio dobrane też pięknie wysmuklają sylwetkę :) Szkoda, że aż smutno patrzeć, ile jest kobiet, które ciuchami tylko podkreślają swoje niedoskonałości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orlico, one wszystkie mają po 180 cm wzrostu, no i na pewno są trochę wyfotoszopowane, więc myślę że jest to jednak możliwe.
      To prawda, marynarki potrafią zdziałać cuda. I rzeczywiście bardzo dużo kobiet robi sobie wielką krzywdę źle dopasowanymi ubraniami, a szkoda, bo jak mówię - niezależnie od wagi czy wieku, można się ubrać rewelacyjnie :)

      Usuń
  6. Aśka, świetne! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń