Moje sposoby na zdrowy i dobry sen

Wiele osób nie docenia wspaniałości snu, podchodząc do niego nieco po macoszemu albo w ogóle uważając go za stratę czasu. Jest to ogromny błąd - sen to najlepszy kosmetyk, najlepsze lekarstwo, najlepsza terapia i najlepszy odpoczynek.



Dzięki temu, że mój sen ma odpowiednią długość i jakość, nie potrzebuję kawy ani napojów energetyzujących. Jedyne z czego korzystam to tzw. power naps, czyli drzemki trwające nie dłużej niż 20 minut.

Wszystkie sposoby są wzięte z doświadczenia i na mnie działają.

1. Odpowiednia temperatura i przewietrzone pomieszczenie
W sypialni absolutnie nie może być za ciepło, dlatego przed snem zawsze przewietrzam dokładnie pokój, nawet w zimę, przez jakieś 15-20 minut przed pójściem spać. Osobiście jestem też przeciwniczką ogrzewania pokoju na noc - ciężko śpi się przy suchym powietrzu.

2. Odpowiedni strój
Ubranie do snu nigdy nie może być za grube, lepiej ubrać się lżej i dobrze się przykryć niż ubrać się za grubo, pocić się i budzić z powodu przegrzania.

3. Całkowita ciemność
Mój sen bardzo dużo zyskał na jakości odkąd śpię z opaską na oczach. Opaska chroni nas przed różnymi światłami w sypialni (np. diody) czy za oknem (latarnie), a także przed poświatą, która jest emitowana przez urządzenia elektroniczne. Naprawdę polecam.

4. Wyciszenie się
Przed snem najlepiej się nie denerwować, wyłączyć chociaż 15 minut wcześniej komputer czy telewizor i po prostu przygotować się do odpoczynku.

5. Odpowiednia długość
Nigdy nie śpię do oporu - mój sen trwa zawsze ok. 7-8 godzin i jest to długość optymalna - budzę się wypoczęta, ale nie "zmulona" zbyt długim lub zbyt krótkim czasem odpoczynku. Przebudzenie się nie jest wtedy problemem i jestem od razu pełna energii i gotowa do działania.


Jak szybko zasnąć?
Mam swój własny sposób na szybsze zasypianie, który dodatkowo uspokaja i wycisza. Jest bardzo prosty - leżąc na wznak liczymy 8 oddechów, potem na jednym boku 16, a na drugim 32 oddechy. Mają być spokojne, z dwa razy dłuższym wydechem niż wdechem, najlepiej spróbować nie myśleć o niczym konkretnym, tylko skupić się na oddychaniu. Zazwyczaj zasypiam gdzieś na początku odliczania 32. Spróbujcie!

Co zrobić jeśli nie wyśpimy się za dobrze?
Najlepsze są drzemki - ja stosuję dwa rodzaje: power nap, czyli 10-15 minut, podczas których czasem nawet nie zasypiam, tylko odpoczywam oraz dłuższa drzemka ok. 30 minut. W obu przypadkach zakładam zawsze opaskę, która ułatwia zaśnięcie w ciągu dnia.


Zastanów się nad tym, jak śpisz - jeśli nie jesteś w stanie funkcjonować bez kubka kawy, to znaczy, że robisz to źle i nie pozwalasz swojemu organizmowi na wypoczynek, na który zasługuje. Spróbuj poświęcić temu trochę uwagi, a poczujesz różnicę :)

Zwracacie uwagę na to, jak śpicie? 

Znajdziecie mnie też tutaj



12 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam spać jak jest chłodno w pokoju. Zawsze mam otwarte okno. Jeśli śpię gdzieś gdzie jet gorąco, zwyczajnie nie mogę zasnąć i budzę się w nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio jestem tak zmęczona, że zasypiam wszędzie i w każdych warunkach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, przy dużym zmęczeniu rzeczywiście zasypia się praktycznie na stojąco :)

      Usuń
  3. zgadzam się w 100 albo i 200% :) świetny post !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ze spaniem w cieple się zgadzam - niemądry pomysł. Wolę u siebie w pokoju chłód, co niestety nie zawsze jest możliwe do zrealizowania, zwłaszcza w lecie (uroki mieszkania na poddaszu). Ale za to nie potrafię spać w dzień. Nigdy tak nie śpię, pomijając czas kiedy jestem chora lub naprawdę ekstremalnie niewyspana. Kawa również mnie nie pobudza. 7,5 h w nocy (również w weekendy) jest idealne. Ważne, żeby przyzwyczaić się do konkretnego czasu spania, nie zarywać nocy w tygodniu i nie spać do południa w weekendy. Ale każdy człowiek ma inne potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi porami to rzeczywiście prawda - zapomniałam o tym wspomnieć. Najlepiej mieć jakiś swój godzinowy schemat :)

      Usuń
  5. Ja mam z zasypianiem straszny problem. Czasem zdarza się, że leżę po 2 czy 3 (!!) godziny w łóżku i nie mogę zasnąć. I to nawet nie z powodu tego, że nie chce mi się spać, czy jestem za mało zmęczona, po prostu nie mogę zasnąć. Chyba zbyt dużo myśli lata mi po głowie w łóżku ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to współczuję :< może spróbuj medytacji? Albo spróbuj z liczeniem oddechów :)

      Usuń