Mój niezbędnik plażowicza

Lato w pełni, upał okropny, warto więc wybrać się nad jezioro czy nad morze na tak zwany plażing i smażing. Co ja wtedy zabieram ze sobą?





Na plaży bardzo ważne jest dla mnie zabezpieczenie włosów - po pierwsze, żeby mi nie przeszkadzały, a po drugie żeby ich nie zniszczyć. Dlatego zawsze zabieram ze sobą mój Tangle Teezer i gumki do włosów. 

Ochrona przeciwsłoneczna to dla mnie podstawa! Choć i tak w tym roku trochę odpuściłam i nie chowam się przed słońcem tak, jak jeszcze w zeszłym roku, to nadal uważam. Kapelusz, okulary przeciwsłoneczne, filtr na całe ciało i na usta - bez tego na plażę nie wyjdę :)

Nad jeziorem czy nad morzem, szczególnie na samej plaży, praktycznie niemożliwe jest zjeść coś zdrowego, dlatego zawsze staram się zabierać ze sobą wodę mineralną i owoce, najlepiej arbuzy i brzoskwinie!

Piłka do siatkówki i Harper's Bazaar, czyli coś dla ciała i dla ducha :)

Na plaży też trzeba się dobrze prezentować, a więc stylowy kostium kąpielowy, klapki i ręcznik jak najbardziej wskazane. Do tego duża plażowa torba, by wszystkie te rzeczy pomieścić!

Co Wy zabieracie ze sobą na plażę? 


Znajdziecie mnie też tutaj





6 komentarzy:

  1. Ja bym dopisała do listy zimny browar :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakaś porządna książka i dużo cienia poproszę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze zabieram okulary, chustę, filtr, książkę i mnóóstwo wody do picia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak najwięcej wody :3 Najlepiej schłodzonej :3

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo wody, filtry, piłka, dobry nastrój i parasol :D bardzo szybko łapie mnie słońce, więc w wodzie się wystarczająco zawsze opalę ;)
    dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń