8 powodów, dla których koniecznie musisz przeczytać "Slow fashion" Joanny Glogazy

Książkę "Slow fashion. Modowa rewolucja" Joanny Glogazy, a więc autorki bloga Style Digger zakupiłam jeszcze w przedsprzedaży, jednak dopiero kilka dni temu miałam okazję ją przeczytać. Świadomie nie czytałam żadnych jej recenzji, ponieważ nie chciałam, by cokolwiek wpłynęło na moją opinię na jej temat. Podświadomie wiedziałam jednak, że książka mi się spodoba, ponieważ bardzo lubię bloga Joanny i wszystkie jej posty o slow fashion czytałam z ogromnym zaciekawieniem. Nie myliłam się - książka jest fantastyczna i uważam, że każdy, absolutnie każdy, nawet osoba, która jest totalnie niezainteresowana modą powinna ją przeczytać. Dlaczego?


Bo to jedna z tych książek, która może totalnie zmienić spojrzenie na sprawę. Myślę, że w dzisiejszych czasach każdemu przyda się książka, która namówi do pewnej racjonalności przy dokonywaniu zakupów i otworzy oczy na pewne kwestie związane nie tylko z modą, ale też z naszym wizerunkiem i samopoczuciem. Która poniekąd poprowadzi za rękę przez dokonywanie porządków w szafie i zakupy z głową. 

Czytając tę książkę  przez większość czasu siedziałam i przytakiwałam - jest w niej naprawdę mnóstwo fragmentów, które są dokładnie identyczne z moimi poglądami. 

Za co pokochałam książkę "Slow fashion"?

1. Za namawianie do odejścia od bylejakości
Podobnie jak autorka uważam, że nie ma powodu, by w domu wyglądać byle jak albo by zatrzymywać ubrania, które "w sumie nie są złe". Ubrania "po domu" także powinny być estetyczne i zadbane. W każdej sytuacji zasługujemy na to, by być najlepszą wersją siebie.

2. Za zwrócenie uwagi na rzeczy, o których zazwyczaj nie chce się słyszeć
Informacje dotyczące etyki (a raczej jej braku) w przemyśle modowym zawsze są czymś potwornym i nie ma co ukrywać, że temat nie istnieje. Oczywiście, "wygodniej" jest nie wiedzieć lub udawać, że się nie wie, jednak to do niczego nie prowadzi. Z drugiej strony tak naprawdę nie mamy realnego wpływu na polepszenie warunków pracy osób zatrudnionych przy produkcji odzieży.  
Inną, fascynującą (ale i okropną) rzeczą jest to, jak bezwzględne są marki przy wciskaniu nam byle czego i tak naprawdę nie liczy się nic oprócz pieniędzy. Nawet kupując w ekskluzywnych markach istnieje szansa, że ich produkty zostały wyprodukowane w Chinach czy w Bangladeszu.

3. Za rzeczowe i konkretne wskazówki dotyczące tego, jak odnaleźć swój styl
Cały rozdział poświęcony temu tematowi jest wprost fenomenalny i choćby z tego powodu naprawdę warto jest sięgnąć po tę książkę.

4. Za to, że mimo wszystko nie demonizuje kupowania w sieciówkach, tylko wskazuje na to, czego nie warto kupować i na co zwracać szczególną uwagę.
Bardzo denerwuje mnie, gdy słyszę o "szmatkach z sieciówek, które rozpadają się po dwóch praniach". Nie wszystkie ubrania z sieciówek są niskiej jakości i są wykonane z marnych materiałów, trzeba tylko wiedzieć, czego się szuka. Poza tym, każda rzecz się rozpadnie, jeśli się o nią nie dba z należytą starannością. 

5. Za dużo ciekawostek dotyczących krawiectwa i materiałów
Z książki dowiemy się jakich mieszanek materiałów warto szukać, jaka jest różnica między tkaniną a dzianiną, jakie są właściwości niektórych materiałów, a także co nieco na temat przeróbek krawieckich.

6. Za praktyczne porady dotyczące dbania o ubrania 
Jestem osobą, która bardzo dba o wszystkie swoje rzeczy i nie wyobrażam sobie, by na przykład prać ubrania jak popadnie. Z książki dowiedziałam się jednak kilku nowych rzeczy dotyczących dbania o ubrania.

7. Za to, że wskazuje jak rozpoznać, czy ubranie jest dobrej jakości
Poza składem surowcowym danego ubrania, są inne czynniki, które stanowią o tym, czy dane ubranie jest dobrej jakości. Bawełna bawełnie nierówna, dlatego warto zapoznać się z tymi poradami.

8. Za duch minimalizmu, który jest mi niesamowicie bliski
Mniej znaczy więcej - mimo że sprawdza się to tylko do pewnego pułapu, zdecydowanie warto mieć mniej ubrań, ale za to takich, które kochamy i które pasują na nas idealnie. 

Tak więc jeżeli codziennie uważasz, że nie masz co na siebie włożyć, mimo że szafa pęka w szwach, nie lubisz swoich ubrań, chciałabyś zmienić swoje nawyki dotyczące kupowania - koniecznie sięgnij po tę książkę. 


Czytałyście książkę "Slow fashion. Modowa rewolucja"? Co o niej myślicie?



8 komentarzy:

  1. Czytałam i o ile na początku mnie bardzo wciągnęła i zaciekawiła, tak z czasem zrobiła się miejscami jakoś dziwnie infantylna. Warto jednak przeczytać i samemu wyrobić swoje zdanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w których miejscach uznałaś ją za infantylną?

      Usuń
  2. Spodobała mi się ideologia Slow Food, to teraz czas na zapoznanie się ze Slow Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mysle, ze polubilabym sie z ta ksiazka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O z Twojego opisu wynika, że to książka dla mnie:) Zapisuję ją na długaśną już listę:P

    OdpowiedzUsuń